Rozwieszanie plakatów a prawo - co wolno, a co grozi

Rozwieszanie plakatów a prawo to temat, który spędza sen z powiek niejednemu organizatorowi koncertu czy właścicielowi małej firmy. Z jednej strony plakat na słupie to wciąż najtańsza i najskuteczniejsza reklama lokalna. Z drugiej - co chwilę słychać o mandatach za "dzikie" wieszanie. Gdzie więc jest granica między legalną kampanią a wykroczeniem?

W tym poradniku tłumaczymy, co naprawdę mówią przepisy, gdzie wolno wieszać plakaty, a gdzie kończy się to karą. Bez paragrafów wbijanych na siłę - po ludzku, na konkretach.

Co mówi prawo

Nie ma jednej ustawy "o plakatach". Zasady wynikają z kilku źródeł, które razem tworzą całkiem klarowny obraz. Najważniejszy jest Kodeks wykroczeń - jego art. 63a mówi wprost, że umieszczanie ogłoszeń, plakatów czy reklam w miejscu do tego nieprzeznaczonym, bez zgody zarządcy terenu, jest wykroczeniem.

Do tego dochodzą lokalne uchwały reklamowe (tzw. uchwały krajobrazowe), które coraz więcej miast wprowadza, oraz regulaminy zarządców konkretnych terenów - gmin, spółdzielni, przewoźników. Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce wszystko sprowadza się do jednej zasady: plakat wieszasz tam, gdzie jest na to miejsce albo zgoda.

Gdzie wolno wieszać plakaty

Najbezpieczniejsze są miejsca pomyślane do ekspozycji reklam. Tam plakatu nikt nie potraktuje jak śmiecia i nie zerwie go po godzinie.

  • check_circle

    Słupy ogłoszeniowe

    Słupy ogłoszeniowe to przestrzeń stworzona dokładnie po to, żeby wieszać na niej reklamy. Tu działasz w pełni legalnie.

  • dashboard

    Tablice ogłoszeniowe

    Ogólnodostępne tablice na osiedlach, przy sklepach, w domach kultury i na uczelniach - przeznaczone na lokalne informacje.

  • handshake

    Miejsca prywatne za zgodą

    Witryny, ogrodzenia, klatki schodowe - po uzyskaniu zgody właściciela lub wspólnoty. Zwykle wystarczy o nią zapytać.

Co grozi za dzikie plakatowanie

Tu zaczynają się koszty, których łatwo uniknąć. Plakat w miejscu nieprzeznaczonym do reklamy - na latarni, znaku, przystanku czy cudzym murze - traktowany jest jak zaśmiecanie i nielegalne ogłoszenie.

Konsekwencje są dwie. Pierwsza to mandat: kara za wykroczenie z Kodeksu wykroczeń sięga 500 zł, a przy sprawie kierowanej do sądu nawet więcej. Druga, często dotkliwsza, to koszt usunięcia plakatów - zarządca terenu może obciążyć nim tego, kto je powiesił. Dochodzi do tego strata wizerunkowa: zerwany, brudny plakat działa na markę gorzej niż brak reklamy.

Uchwały reklamowe w miastach

Coraz więcej miast - od dużych aglomeracji po mniejsze ośrodki - przyjmuje uchwały krajobrazowe. Określają one, gdzie i jak można umieszczać reklamy, jakie formaty są dozwolone i w których strefach obowiązuje całkowity zakaz. W ścisłych centrach zasady bywają bardzo restrykcyjne.

Dlatego przed większą kampanią warto sprawdzić, czy dane miasto ma taką uchwałę i co z niej wynika. To zadanie, w którym najbardziej widać przewagę firmy znającej lokalne realia - zamiast zgadywać, korzysta z legalnych, sprawdzonych nośników.

Jak rozwiesza plakaty profesjonalna firma

Firma zajmująca się plakatowaniem ma nad samodzielnym wieszaniem jedną podstawową przewagę: dysponuje siecią legalnych słupów i miejsc, na które ma zgody. Nie musi za każdym razem ryzykować, że plakat zniknie albo skończy się to mandatem.

  • verified

    Tylko legalne nośniki

    Ekspozycja na słupach i w miejscach ze zgodami - zero ryzyka mandatu po Twojej stronie.

  • photo_camera

    Fotodokumentacja

    Raport zdjęciowy po rozwieszeniu - dowód, że plakaty wiszą tam, gdzie miały, przez cały opłacony okres.

  • map

    Znajomość lokalnych zasad

    Wiedza o uchwałach reklamowych i najlepszych lokalizacjach w danym mieście.

Efekt: zamiast martwić się przepisami, masz pewność, że kampania jest zgodna z prawem i widoczna. Koszt takiej usługi sprawdzisz w cenniku plakatowania, a pełną listę obsługiwanych miast - w katalogu miast.

Podsumowanie

Rozwieszanie plakatów a prawo nie musi być polem minowym. Wolno wieszać plakaty na słupach ogłoszeniowych, ogólnodostępnych tablicach i - za zgodą - w miejscach prywatnych. Za "dzikie" plakatowanie na latarniach, znakach i cudzej własności grozi mandat oraz koszt usunięcia reklamy.

Jeśli zależy Ci na spokoju i pewnym efekcie, najprościej zlecić rozwieszanie firmie, która robi to legalnie i z fotodokumentacją.