Koncert Zitong Wang - plakatowanie w Katowicach

Realizacja - Katowice

W Katowicach promowaliśmy koncert pianistki Zitong Wang, laureatki Konkursu Chopinowskiego, zapowiedziany na 13.11.2026 w Sali Koncertowej NOSPR. 4 października 2026 rozwiesiliśmy 750 plakatów, prowadząc kampanię przez dzielnice mieszkalne, główne dojścia piesze i śródmiejskie ulice.

Na plakacie mocno grały też hasła sezonu 2026/2027, w tym „Odkryj koncerty sezonu” oraz zapowiedzi JazzKlubu. Dzięki temu przekaz łapał zarówno osoby szukające konkretnego koncertu, jak i tych, którzy po prostu lubią mieć kulturalny plan na najbliższe miesiące.

location_onKatowiceevent4 października 2026campaignkoncertsticky_note_2750 plakatów

Koncert Zitong Wang w Sali Koncertowej NOSPR

Najczytelniejszym elementem plakatu był koncert Zitong Wang, pokazany jako występ laureatki Konkursu Chopinowskiego. Data z plakatu to 13.11.2026, a miejscem wydarzenia jest Sala Koncertowa NOSPR w Katowicach. Taki komunikat dobrze działa w mieście, bo jest prosty: nazwisko artystki, ranga konkursu, miejsce i jasne odwołanie do muzyki klasycznej.

Równolegle plakaty zapowiadały szerszy sezon koncertowy 2026/2027. Widać na nich także czerwono-czarne kreacje z hasłem „Odkryj koncerty sezonu” i jazzowy wariant „JazzKlub”. To dawało kampanii szerszy oddech, bo obok jednego koncertu przypominało przechodniom, że w kalendarzu jest więcej muzycznych wieczorów do sprawdzenia.

Wizualnie plakaty były mocne: dużo czerni, czerwieni, duże litery, portret pianistki i kody QR. Na słupie wyglądały dobrze z bliska, ale też trzymały czytelność z chodnika, co przy kampaniach koncertowych jest dla nas zawsze ważne.

Słup ogłoszeniowy z plakatem koncertu Zitong Wang oraz plakatami sezonu koncertowego w Katowicach

Plakat koncertu Zitong Wang na słupie przy ulicy

Trasa plakatowania przez Katowice

Trasę zaczęliśmy w Szopienicach od ul. Morawa, potem weszliśmy w ul. Wiosny Ludów, ul. Doktora Stanisława Olchawy i ul. Księdza biskupa Herberta Bednorza. Stamtąd przeszliśmy do Burowca, na ul. Obrońców Westerplatte i ul. Kuśnierską, a dalej przez Nikiszowiec na ul. Oswobodzenia.

Kolejny odcinek prowadził przez Giszowiec: ul. Szopienicką, ul. Batalionów Chłopskich i Plac Pod Lipami. Potem plakatowanie poszło na południe miasta, przez Kostuchnę z ul. Szarych Szeregów i ul. Tadeusza Boya-Żeleńskiego, dalej Podlesie z ul. Marcina Trojoka oraz Zarzecze.

Po tej części wróciliśmy w stronę większego ruchu miejskiego. W Piotrowicach pracowaliśmy przy ul. Stanisława Łętowskiego oraz ul. Generała Zygmunta Waltera Jankego, później przez Załęską Hałdę i ul. Wincentego Pola weszliśmy do Śródmieścia. Tam trasa objęła ul. Mikołowską, ul. Raciborską, ponownie ul. Mikołowską, ul. Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury, ul. Mikołaja Kopernika, ul. Jagiellońską i ul. Warszawską. Zakończyliśmy na Osiedlu Paderewskiego przy ul. Generała Stanisława Szeptyckiego.

Słup ogłoszeniowy z plakatami koncertowymi przy chodniku w katowickiej dzielnicy

Jeden z odcinków trasy w dzielnicach poza ścisłym centrum

Słupy, chodniki, przystanki i codzienny ruch

Na zdjęciach z akcji widać głównie klasyczne, okrągłe słupy ogłoszeniowe. To nośniki, które lubimy przy kulturze, bo pozwalają pokazać kilka wersji kreacji obok siebie. W tej realizacji obok plakatu Zitong Wang pojawiały się też plakaty sezonowe i jazzowe, więc cały słup zaczynał działać jak mała witryna repertuaru.

Wieszaliśmy w miejscach, gdzie ludzie naprawdę chodzą: przy chodnikach, przy dojściach do przystanków, przy ulicach z ruchem samochodowym, obok parkingów i osiedlowych przejść. Na części zdjęć widać zieleń, stare mury, zabudowę mieszkaniową i miejskie otoczenie z samochodami. To nie są przypadkowe tła, tylko codzienne trasy mieszkańców.

Przy takim plakacie ważne jest, żeby dało się go zauważyć z marszu. Duży portret, kontrastowe kolory i krótki komunikat robią swoje, a kod QR daje możliwość szybkiego przejścia dalej, kiedy ktoś chce sprawdzić szczegóły.

Plakaty koncertowe na słupie ogłoszeniowym obok wiaty przystankowej i chodnika

Słup przy ruchu pieszym i przystankowym

Dlaczego uliczny plakat pasuje do koncertu

Koncert muzyki klasycznej nie zawsze wygrywa krzykiem. Tu potrzebna jest obecność w dobrych miejscach i powtarzalność. Ktoś mija plakat przy domu, potem widzi go po drodze do pracy albo przy przystanku, a za chwilę kojarzy nazwisko artystki i salę. Tak buduje się pamięć o wydarzeniu bez nachalności.

Przy publiczności koncertowej dobrze działa też elegancki, spokojny przekaz. Plakat Zitong Wang miał wyraźną twarz artystki i prosty układ informacji. Z kolei plakaty sezonowe pokazywały dyrygenta, jazzowych muzyków i hasło zachęcające do odkrywania repertuaru. To łapie różne osoby: tych, którzy śledzą pianistykę, tych, którzy lubią jazz, i tych, którzy dopiero szukają czegoś na kulturalne wyjście.

Ulica daje jeszcze jedną rzecz, której nie zastąpi sam internet: fizyczną obecność w mieście. Plakat wisi obok sklepu, przejścia, przystanku albo parkingu i przypomina o wydarzeniu wtedy, kiedy człowiek nie przewija telefonu, tylko idzie swoją zwykłą trasą.

Czerwono-czarne plakaty sezonu koncertowego i JazzKlubu na słupie ogłoszeniowym wśród zieleni

Kilka kreacji koncertowych na jednym słupie

Katowice i zasięg aglomeracji

Katowice mają tę zaletę, że kultura śródmiejska miesza się tu z mocnymi dzielnicami. Dlatego trasa nie może kończyć się wyłącznie przy najbardziej oczywistych ulicach. Przy koncertach w dużej sali dobrze jest pokazać plakat także tam, gdzie mieszkają osoby, które do centrum dojeżdżają na wydarzenia.

W aglomeracji taki koncert naturalnie wychodzi poza jedno miasto. Osoby zainteresowane repertuarem mogą przyjechać z Chorzowa, z Siemianowic Śląskich czy z Mysłowic. Przy szerszych kampaniach planujemy więc nośniki tak, żeby informacja była widoczna na codziennych trasach dojazdowych i osiedlowych, bez tracenia lokalnego charakteru.

W tej realizacji skupiliśmy się na Katowicach, ale myślenie było podobne: centrum, południe miasta, wschodnie dzielnice i miejsca z ruchem pieszym. Dzięki temu plakat nie był zamknięty w jednej bańce.

Słup ogłoszeniowy z plakatami koncertowymi przy ulicy i ogrodzeniu w Katowicach

Plakaty widoczne przy trasie przejazdu i chodniku

Raport zdjęciowy po akcji

Po rozwieszeniu przygotowaliśmy dokumentację zdjęciową z trasy. Fotografujemy nośniki w realnym otoczeniu, tak żeby było widać nie tylko sam plakat, ale też miejsce: chodnik, ulicę, sąsiednią zabudowę, zieleń albo przystanek.

Taki raport jest praktyczny. Pokazuje, gdzie kampania pracuje w mieście i jak wygląda na słupach po wyklejeniu. Przy wydarzeniach kulturalnych to szczególnie ważne, bo estetyka plakatu i czytelność komunikatu mają duże znaczenie. Tutaj czerwono-czarne kreacje dobrze trzymały uwagę zarówno w dzielnicach, jak i w bardziej śródmiejskich lokalizacjach.

Plakaty koncertowe na słupie ogłoszeniowym ustawionym przy zieleni i chodniku

Zdjęcie z dokumentacji po rozwieszeniu plakatów

Organizujesz koncert w Katowicach?

Przygotujemy trasę plakatowania pod publiczność wydarzenia i pokażemy kampanię w raporcie zdjęciowym. Daj nam znać, co promujesz, a dobierzemy miejsca w mieście.

Obsługa klienta Grupy Lejdis, w tym kontakt z klientami i koordynacja zamówień.